poniedziałek, 7 stycznia 2019

Paćkam po lalkach (znowu)/New face-ups (again)

W moim pudle wstydu mieszka znowu całe stado lalek (dzięki Zurince i Karolinie i Cioci K.). Już ostatnio wydawało mi się, że trochę ubyło, ale okazało się, że byłam w błędzie. Na szczęście tym razem znalazłam również chwilę, żeby popaciać po swojej lalce - padło na Lunkę. Ale zacznijmy od początku:
- na spotkaniu lalkowym DollPlazy dostałam do pomalowania dwie Monsterki - oto druga
- koleją ofiarą jest główka jakiejś Belli czy kogo tam
- trzecia panna to duży kaliber z dziwnym moldem - Jolinka
- i na koniec moja mała Lunka.

My Box of Shame is still full of dolls (thank you: Zurinka, Karolina and Ciocia K.). There was a time when it seems to be nearly empty, but it was some kind of trick - the box is still full. Furtunately, this time I was able to paint my own doll too - Luna was the happy winner. But let's start at the beginning:
- first victim I was given od DollPlaza dolly meet
- second one is a bodyless head of Bella (or other princess)
- third one - and the biggest one - is a second hand Jolina Ballerina
- and finnaly my Lunka.

A teraz zapraszam na zdjęcia/and now time for photos:

Monsterka 
tutaj chciałam osiągnąć efekt wodnistych oczu i dlatego białka są takie minimalnie białe - in this case I wanted to obtain watery eyes effect and that's why sclera is barely white.



Bella
Uwielbiam kolor fioletowy, a że akurat kupiłam fioletowe kredki to powstała taka oto pannica/I love purple and bought new purple pencils... and this is all the story of this doll.


Jolinka
moje największe wyzwanie. Podziwiam artystów, którzy malują te buźki. Okiełznać ten mold to nie lada wyzwanie./The biggest challenge from this four dolls. I'm truly admiring artist who are able to repaint this very strange mold.





I na koniec Lunka. Kocham ją szaleńczo, ale źle się czułam z tym jej ciemnym makijażem oczu, więc poszła pod pędzle. Moim założeniem było pomalowanie jej w taki sposób, aby nowy makijaż przypominał ten stary, bo bardzo odpowiadał mi jej niewinny wygląd./And finally Lunka - I love her to pieces, but this black eye make up didn't suit her well in my opinion, so I change it, but simultaneously trying to preserve innocent impresion of her previous make up.



I to tyle na dzisiaj/And that's all for today...

czwartek, 27 grudnia 2018

Świąteczna wymianka / Christmas gifts exchange

Na jednej z grup lalkowych do których należę na FB pewna bardzo miła Adminka zorganizowała Wymiankę Świąteczną. Oczywiście lalkową 😀 Grupa ta poświęcona jest wszystkim możliwym lalkom, więc oprócz akcesu należało podać dla jakiego typu lalki ma być również prezent. Oczywiście się zgłosiłam i już na Mikołajki była u mnie paczuszka. Podziwiajcie moją silną wolę, że nie rozpakowałam jej, aż do Wigilii. 
Dopiero w Wigilię rano (z pomocą Mały Rączek) rozpakowałam swój lalkowy prezent. I ... zarówno ja jak i moje lalki jesteśmy zachwycone 😍😍😍😍 Jestem więcej niż pewna, że przy udziale tego konika powstanie jeszcze nie jedna sesja zdjęciowa. Na początek dopadły go Maluchy - Drobinka i Lunka, ale już Dyniacze się czają, Harajuku się przymierzają, i Yośki w kolejce stoją... Oj będzie się działo... 😁

I'm a member of many dolly groups on FB, but one of them is special to me. Our Dear Admin was administrated Christmas dolly-related gifts exchange. This group is open for all types of dolls, so to take a part in this event we had to "confess" for what doll type present will be. Of course I was taking part in exchange 😁 My gift arrived around 6th december (we call this day in Poland "Mikołajki" and we are celbrating Sant Nicolas name-day by giving small gifts to each other). But my will was strong and I didn't open my gift befor Christmas Eve.
I manage to open this lovely box (with help of Liitle Hands) in Christmas Eve morning. And I'm... so happy with this lovely tiny horse 😍😍😍😍 I'm sure I will use it in many photo sessions with many of my dolls. Pulllips, Harajukus and YoSDs are queueing to use it - so be prepare for the photos spam 😁 For now - Drobinka and Luna were first to use it.

A teraz czas na zdjęcia / and now time for photos: 










I to tyle na dzisiaj / And that's all for today

W dzisiejszej sesji udział wzięli:
- Drobinka - tiny bjd Tiny Delf TylTyl, Luts
- Luna - tiny bjd Luna, Doll Zone
- konik na biegunach - we własnej osobie
- Małe Rączki - Małe Rączki Mniejszego Potworka

niedziela, 23 grudnia 2018

Wesołych Świąt / Merry Christmas

Witajcie

Dzisiaj tak na szybko, bo jutro pewnie nie będzie czasu i siły, ale z całego serca chciałam złożyć Wszystkim najlepsze życzenia świąteczne. Żebyście w te nadchodzące dni znaleźli wspaniałe prezenty pod choinką i wspaniałych ludzi przy stole, żebyście mieli czas na spokojną rozmowę, uśmiech i znaleźli dobre słowo dla swoich Bliskich. Oprócz tego tradycyjnie życzę Wam wszystkiego najlepszego, zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia i spełnienia marzeń tych lalkowych i wszystkich innych.

A teraz czas na zdjęcia:


Hello,

I decided to try to making my posts also in English version. I know that my English isn't prefect, but it will force me to practicing. Moreover, I usually like playing with word - changing their form or meaning - and that is why my posts polish/english version will differ a bit.

But let''s go to the point - Merry Christmas to you all. I wish you all the best. May this Christmas time will be magical for you. I wish you to find wonderful gifts under the tree and wonderful people around your table. I wish you to have time for your Beloved Ones. 

And now time for pictures:


Małeccy wraz z przyjaciółmi przyłączają się do życzeń/Małeccy' family and friend are sending best wishes: 




Przed świętami Paja pomagała mi w lepieniu tradycyjnych pierogów z kapustą i grzybami/Before Christmas Paja was helping me with traditional polish dumplings with cabbage and mushrooms, 



A na koniec świecące choinki, bo tak i domek, który sklejał mój Mąż, bo mi cierpliwości nie starczyło.../ And at the end, lighting Christmas trees and miniature house which was put together by my Husband, because I had no patience...




I to tyle na dzisiaj/And that's all for today

sobota, 8 grudnia 2018

Panna Nieświeża i ciuszki Zurinki

Ostatnio robię bardzo mało zdjęć moim lalkom, może to pogoda, zbyt krótki dzień, albo natłok życiowych spraw odejmujących ochoty na lalkowanie. Ale jako że zawsze lubię przebierać moje lalki to i tym razem nie mogłam sobie darować tej przyjemności. Kiedyś przy okazji odwiedzin w Secesji udało mi się wycyganić od Zurineczki kilka spódniczek i bluzeczkę dla lalek MNF. Jak powszechnie wiadomo lalki od Withdoll są również określane enigmatycznym kryptonimem "slim msd", więc wiadomo było, że Panna Nieświeża się zmieści.

A efekt naszych przebieranek będzie poniżej. Ale zanim zaczniecie przeglądać jej kolejne zdjęcia, chciałam napisać kilka słów o myśli przewodniej tej mini sesji zdjęciowej. Jak pewnie zauważycie w jej stroju zmieniają się tylko dodatki - buty i pojawiają się czarne pończochy. I zobaczcie sami jak ten sam strój może być uniwersalny. Od słodkiej dziewczynki takiej kawaii, przez nieco zagubioną w swojej kobiecości pannę w szpilkach do niesamowicie pewnej siebie i władczej kobiety. Mała zmiana dodatków i pozy i jak zupełnie inny charakter lalki i stylizacji. Mam nadzieję, że będziecie mieli podobne wrażenia. I w końcu, po tym przydługim wywodzie, zapraszam na zdjęcia:




Tajniacka zmiana obuwia...



I królowa jest tylko jedna. Panna Nieświeża zdaje się mówić - tutaj rządzę JA i tylko JA.




I na koniec dwa portrety. Zwłaszcza z tego ostatniego jestem zadowolona - Panna Nieświeża wyszła na nim oszałamiająco. I tak, wiem, ma zmierzwione włosy - jak ja, moje też nigdy nie są w jednym miejscu więc nie oczekuję niczego innego od moich lalek ;) 




I to by było na tyle. Ciekawa jestem Waszej opinii, czy też widzicie w niej taką zmianę, czy to po prostu moja wyobraźnia?

W sesji udział wzięli:
Panna Nieświeża - bjd, msd, Withdoll Priscilla
ubranka - made by Zurineczka z Baśniowa
podłoga i wygryzione drzwi - we własnej osobie

czwartek, 29 listopada 2018

Przebieranki

Dzisiejszy post będzie taki trochę "śmieciowy". Uwielbiam przebierać moje lalki stosownie do pory roku. I w związku z tym, że nadeszła zima postanowiłam cieplej przyodziać Małeckich i ich Krewnych i Znajomych. Przy okazji porobiłam zdjęcia - te-le-fo-nem. Zdjęcia są fatalne. Nie powinnam robić zdjęć telefonem. Ale że szkoda żeby się zmarnowały to wrzucam.


Już wszyscy przebrani w komplecie:
- w kolejności - Batmanka (nie dorobiła się imienia), Stefcia, Radek, Łucja, Bolek z Aldonką, Tadzik i Kirszunia, trochę przed nimi na stojąco Paulinka, a na siedzącą Tina, Yeosia i Bee (występująca pod pseudonimem "Rudger")


Batmanka i Stefcia to taki właśnie klasyczny przypadek Krewnych i Znajomych - nie mają przypisanych zależności rodzinnych z Małeckimi...


Podobnie z tymi trzema dziewczynami - Tiną, Yeosią i Bee - to po prostu koleżanki Łucji, Mani i Tadka.


A tu upchnięci w kącie (ale udało im się niepostrzeżenie złapać za rączki 😍) sprawcy całego zamieszania Bolek i Aldonka Małeccy - rodzice widocznej na pierwszym planie Łucji (ta z czerwoną kokardą), obok Łucji jej prawie chłopak Radek, a trochę z przodu młodsza siostra Mani Paulinka (swoją drogą nie wiem gdzie się Mania podziała, że nie ma jej na zdjęciach)


A tu na końcu Tadek i jego starsza siostra Kirszunia - Kirszunia jest dziewczyną młodszego brata Bolka - Heńka. Tadzio, który został kupiony jako chłopak dla Łucji, jak do mnie trafił i zrzucił z siebie strój halloweenowy to wyraźnie zainteresował się Manią... No cóż bywa...


A dalej już indywidualne sesje:
Tina w dawno temu uszytym kigurumi i jej zabawka z uniwersum Gwiezdnych Wojen...



I już zupełnie na sam koniec Paja - Paja dostała nowy wig i się chwali. Uwielbiam ją pod każdym względem z tym jej dyskusyjnym żółto-pomarańczowym makijażem i zielonymi oczami, ale te jej firmowe żółte włosy zabijały mnie na miejscu. I pewnie dlatego tak długo siedziała na półce - ale w końcu postanowiłam działać i oto jest. Nowa peruka. Trochę nawiązująca do starej, ale jakże odmienna. I jak wam się teraz Pajutek podoba? Obok stare zdjęcie Pajutka, gdzie na tle żółtej ściany jej włosy nie wydają się aż tak żółte jak były w rzeczywistości...

 





I to tyle na dzisiaj...